poniedziałek, 16 stycznia 2012

Annie Lennox


Solowa kariera Annie Lennox, poza Eurythmics, także mi się podoba. Śpiewa po prostu ładne piosenki, te mniej popularne również są bardzo ciekaw. A jak będzie widać, ma dystans do siebie i swojej kariery! Szkoda tylko, że Lennox tak rzadko decyduje się na nagranie płyty. Zdecyowanie za rzadko!






niedziela, 8 stycznia 2012

Eurythmics


W latach 80-tych miałem na ścianie ich plakat! Nie śmiej się! Ich piosenki mi się podobały, ale ważniejsze było to, że plakaty innych wykonawców zdobyłem dopiero później… Teraz, po latach, miło się słucha przebojów Eurythmics, bo Dave Stewart potrafił naprawdę napisać hiciora a Annie Lennox ładnie go zaśpiewać.






niedziela, 1 stycznia 2012

Jacek Dehnel – Saturn


Trzy pokolenia mężczyzn z pewnej znanej rodziny o nazwisku Goya. I nie jest ważne czy przedstawione w "Saturnie" wydarzenia są prawdziwe czy nie, niech to rozstrzygają historycy sztuki i biografowie malarza. Autor udzielił głosu bohaterom tej opowieści, dzięki którym odkrywamy tajemnice, nienawiść, chciwość, toksyczny, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, układ rodzinny. Najważniejszy wątek to relacje ojciec – syn. Samo zło, które może wydarzyć się między nimi tutaj mamy w pełni przedstawione. A na pytanie z powieści odpowiedzcie sobie sami: „Patrzyłem na niego w kołysce i kiedy zaczynał chodzić. Gdzie ty się pchasz - mówiłem mu cicho albo powtarzałem sobie w głowie – gdzie ty się pchasz, głuptasku? Naprawdę chcesz się wpakować w to bagno, w ten kierat, w którym ojciec zatruwa syna, syn – wnuka, wnuk – prawnuka, a każdy na inny, bardziej wymyślny sposób; czy naprawdę chcesz przedłużać tę linię cierpienia?” Jacek Dehnel „Saturn

czwartek, 29 grudnia 2011

Lenny Kravitz


Mam dużo sympatii do Kravitza wynikającej ze słuchania jego pierwszych płyt, najbardziej rockowych, z pazurem, nawiązaniem do lat minionych. Nie odrzucam jego flirtów z popem, bo zawsze były stylowe, choć nie da się ukryć, że czasami również wiało nudą. Lenny Kravitz to zdolny kompozytor, sprawny multiinstrumentalista i charakterystyczny wokalista. Gdy Kravitz wraca do grania rock`n`rolla - to bardzo się cieszę!






niedziela, 18 grudnia 2011

The Allman Brothers Band

Dodaj napis


Jedna z najlepszych kapel XX wieku. Założona faktycznie przez braci, nękana nieszczęściami gra do dzisiaj, choć różnie z nią bywało przez te wszystkie lata od 1969 roku! Hard rock, jazz rock, southern rock, folk rock i country rock, jam rock i blues rock, to wyliczanka z Wikipedii, która absolutnie nie oddaje piękna i wirtuozerii zawartych w muzyce The Allman Brothers Band.






wtorek, 13 grudnia 2011

Deftones


Jeden z lepszych zespołów grających ciężką muzę, niestety nagrywający nierówne płyty. I może przez to jakoś nie udało im się na dłużej zostać znanym zespołem, pojawiającym się na liście przebojów, na którego płyty czekają nie tylko fani, ale i zwykli słuchacze ciekawi co wysmażyli tym razem. Deftons jakoś nie umieją się przełamać. Ale to co grają, jest naprawdę ciekawe, wokalista Chino Moreno ma fajny głos, ale cały czas brakuje tej kropki nad i. Może erupcja muzycznego geniuszu jeszcze przed nimi?





Deftones- My Own Summer (Shove It) przez O-DoG


Deftones - Bored przez Warner-Music

czwartek, 8 grudnia 2011

Tomasz Stańko Autobiografia Desperado rozmawia Rafał Księżyk


Każdy kto choć trochę interesuje się polską muzyką, jazzem, zna Tomasza Stańko. Jazzowy trębacz, od lat zaliczany do światowej czołówki, grający z najlepszymi muzykami z całego świata. Jego autobiografia to nie jest lektura dla dzieci, a nawet nie dla wszystkich dorosłych. Mamy tu potwierdzenie stereotypów, ale tych dotyczących muzyków rockowych: kobiety, narkotyki, alkohol. Nie, no oczywiście jest też o muzyce, muzykach, nagranych przez Stańkę płytach. Miłośnik jazzu będzie zadowolony z lektury tym bardziej, że pytania zadaje Stańce doskonały dziennikarz i krytyk Rafał Księżyk. Mam wrażenie, że dzięki Księżykowi nawet rozmowa z członkami Tercetu Egzotycznego byłaby fascynującą lekturą!


środa, 30 listopada 2011

Bon Iver

Bon Iver to zespół Justina Vernona. A ponieważ imię zobowiązuje, to w tym indie folku jest sporo popu, ale nie plastikowego, tylko porządnego dla ludzi ze słuchem muzycznym. Miło się robi człowiekowi jak ich słucha. Z dwoma albumami są dopiero na początku swojej drogi i coś czuję, że ich muzyka da nam jeszcze dużo radochy.






środa, 16 listopada 2011

Fonovel


Fonovel to jakby emanacja mojego ulubionego L.Stadt, ponieważ jeden z członków zespołu grał w L.Stadt. Fonovel to dobre piosenki, ciekawa produkcja warta analizy. Dodam, że i użyte instrumentarium nie jest znowu tak powszechnie spotykane: gitary, pianino Vermona, perkusja i minimoog (pierwszy na świecie syntezator!). I jeszcze coś: panowie nie przywiązują się nadmiernie do schematu zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren. Czyli zaskakują strukturą utworów. I jeszcze są fajne melodie! Podsumowując: naprawdę warto się wsłuchać.






sobota, 12 listopada 2011

VoiVod


Grają od początku lat 80-tych i po tych wielu latach chyba mało kto o nich pamięta, niestety. Grają metal, zarówno trash, bardziej progresywne jak i eksperymentalne dźwięki. Wyróżniali się oryginalnością zarówno muzyki – charakterystyczne brzmienie, jak i tematyką tekstów. Po śmierci gitarzysty Denisa "Piggy" D'Amoura zespół, w mojej ocenie, skręca niestety ku bardziej przystępnej, mniej oryginalnej, muzyce. Ale wspomnienia, dzięki wcześniejszym płytom, mam dobre. Posłuchaj tych gitar, wokalu – momentami ocierali się o rockowy geniusz.






niedziela, 6 listopada 2011

Ozzy Osbourne – Ja, Ozzy


Każdy kto interesuje się rockiem z pewnością słyszał o autobiografii jednego z najbardziej niesfornych i kontrowersyjnych gości. Ozzy, po części wciąż żywa, legenda rocka. To, że opisał swoje życie i jak to zrobił zasługuje na szacunek. Po pierwsze dlatego, że ma prawo niczego nie pamiętać z powodu spożytych ilości alkoholu, narkotyków i leków. Po drugie dlatego, że zrobił to szczerze. Nie ukrywa swoich błędów i głupoty. Opowieści są barwne, pełne anegdot i nieznanych faktów z życia frontmena Black Sabbath. Przeczytaj i nie dawaj tej książki swoim dzieciom!

niedziela, 30 października 2011

The Backbeat Band


The Backbeat Band to zespół stworzony specjalnie do nagrania muzyki do filmu Backbeat. Oczywiście filmu o The Beatles. A skład baaardzo dobry: Dave Pirner (Soul Asylum), Greg Dulli (The Afghan Whigs), Thurston Moore (Sonic Youth), Don Fleming (Gumball), Mike Mills (R.E.M.), Dave Grohl (Nirvana/Foo Fighters). I efekt ich pracy również baaardzo dobry, a nawet jeszcze lepszy!






poniedziałek, 24 października 2011

Electric Wire Hustle


Tak! Na Nowej Zelandii również potrafią grać! Electric Wire Hustle to spotkanie przeszłości z przyszłością. Mamy tu szacunek do tradycyjnego soulu i futurystyczne dźwięki rodem z 2020 roku. Żywe instrumenty łączą z elektroniką i masują uszy słuchacza fajnym wokalem. Wszystko razem łączy się w intrygującą mieszankę, na szczęście bez kawałka lukru.






niedziela, 16 października 2011

Sidi Toure


W czasach, gdy poszukuje się oryginalnej muzyki a każdy może ze swoją sztuką dotrzeć do każdego mieszkańca Ziemi, muzycy z Mali są coraz bardziej popularni. Wśród nich jest Sidi Toure. Nie wiem o czym facet śpiewa, wiem, że to ładna muzyka a emocje są na całym świecie takie same. Wsłuchaj się!






środa, 12 października 2011

Robbie Robertson


Członek legendarnego The Band. Ceniony, poważany, szanowany. Gitarzysta, wokalista, autor piosenek, kompozytor muzyki filmowej, aktor. W jego starszych utworach słychać muzykę Indian, ale ma do tego prawo, jego matka była Indianką. Robbie Robertson ma jedną poważną wadę: bardzo rzadko wydaje płyty! A nagrywa świetne rockowe piosenki, których zawsze brakuje.






poniedziałek, 10 października 2011

Pobierz nowy numer FotoGea.com

Do pobrania jest już październikowy numer e-magazynu o fotografowaniu i podróżach FotoGeA.com. Jest pełen słonecznych opowieści między innymi z Borneo, Rumunii, Hiszpanii i Turcji.

Znakomita lektura, kiedy za oknem zaczynają się zimne i deszczowe dni. Mnóstwo dobrych zdjęć oraz interesujące porady fotograficzne są dodatkowymi atutami tego bezpłatnego miesięcznika.

O fotografii i fotografowaniu traktuje także felietony, recenzje i praktyczne poradniki m.in. o tym jak zacząć przygodę z fotografią podróżniczą. Jest też krótki przegląd fotograficznych nowości sprzętowych. Wszystkie artykuły jak zwykle w FotoGeA.com są zilustrowane wieloma dobrymi i oryginalnymi zdjęciami.

Po prostu: dobre zdjęcia to wizytówka i jeden z atutów miesięcznika.


Ciekawie prezentuje się także rubryka "Plusy dodatnie i plusy ujemne", w której oceniane są zdjęcia Czytelników przysłane do redakcji FotoGeA.com

niedziela, 9 października 2011

Hooverphonic


Zaczynali w złotej erze trip-hopu i gdzieś tam sytuowali się wśród grup uprawiających tego rodzaju muzykę. Niestety dla zespołu zawsze brakowało im tego czegoś, nigdy nie stali się gwiazdą. Hooverphonic - po prostu dobry zespół drugoligowy.






środa, 5 października 2011

Village Kollektiv



Jeszcze jedna polska odsłona nowoczesnego grania folku, co w tym przypadku oznacza między innymi rytmy ragga… Szczerze mówiąc mnie takie zestawienie razi. Się nie przekonałem, no…







poniedziałek, 3 października 2011

Ghostpoet

Zdarza się, że krytycy się nie mylą i robią zamieszanie wokół naprawdę świetnego artysty. Ghostpoet ze znanych składników zrobił intrygującą i świeżą płytę. Hip-hop zrobiony z żywej perkusji, delikatnej elektroniki i dziwnego flow wypełnił jego debiutancką płytę i słusznie zachwycił słuchaczy.